Hymn uwielbienia

***
Hymn uwielbienia

Dziękuję Ci Boże,
że uczysz mnie żyć.
I ufność mieć w Tobie
I wierną Ci być.

 

Że Ty mnie doświadczasz
– tym serce kształtujesz,
że w Twej obecności
bezpieczna się czuję.

Że gdy jestem słaba
– Ty dajesz mi siłę.
I gdy się pomodlę
ma dusza odżyje.

 

Dziękuję, że chronisz
gdy coś mi zagraża,
że Twe błogosławieństwo
się ciągle pomnaża.

Że Duchem Świętym
napełniasz me serce.
I gdy jest potrzeba
pocieszasz mnie wielce.

 

Więc przyjmij dziś Panie
ten hymn uwielbienia.
I chwałę dla Twego
Świętego Imienia!

***

Na chwałę Panu

***
Na chwałę Panu
wstaję z każdym świtem
i nowy dzień z modlitwą witam
choć wiem, że niesie on ze sobą troski
lecz z mego życia już wyciągam wnioski
i kiedy rano oczy swe otwieram,
z wdzięcznością w sercu Bogu dzień zawierzam.

 

Na chwałę Panu
biorę zeszyt w dłonie,
a serce me dla Zbawcy płonie!
I wtedy szybko chwytam za ołówek,
choć może nie znam wyszukanych słówek,
lecz w mej szczerości i prostocie serca
przelewa się na papier mych uczuć esencja.

Na chwałę Panu
piszę wierszy kilka.
Z Jego pomocą to jest tylko chwilka
czasu, bo Pan natchnienie zsyła,
by treść tych wierszy o mym Zbawcy była,
bym mogła innym dobrą wieść przekazać
i w życiu wąską drogę wskazać.

 

Na chwałę Panu
idę też tą drogą,
a gdy me nogi same iść nie mogą,
mój Jezus bierze mnie za moją rękę
i przeprowadza przez każdą, nawet najcięższą udrękę,
abym ja Jemu chwałę za to dała
i w swoich wierszach o czym pisać miała.

***

Gdy w twym życiu znowu spotyka cię cierpienie

***
Gdy w twoim życiu znowu spotyka cię cierpienie,
gdy troski i nieszczęścia zgładzają twą nadzieję,
ty w tych wypadkach myślisz, że to los ślepy czyni
i wszystkich dookoła za swe tragedie winisz.

 

A Bóg ci mówi w Słowie, że czyni światłość, ciemność,
że to od Jego woli zależy twa codzienność.
Bo On daje zbawienie, jak i nieszczęście zsyła.
I mówi: „Ja to czynię, nie przeznaczenia siła”.

Na los możesz narzekać, lecz nie na swego Boga,
więc dziękuj Mu za wszystko, bo to zbawienna droga.
Choć czasem nie rozumiesz, co Bóg w twym życiu czyni,
zaufaj Mu i powierz swe życia już godziny.

 

I zawsze też pamiętaj, że to co On ci zsyła,
nie przewyższy tego, co może znieść twa siła.
Bo wszystko to wypływa z rąk Boga naszego,
dbającego o ciebie i doskonałego.

On chce kształtować ciebie jak garncarz swe naczynia,
byś się nauczył słuchać Bożego prowadzenia.

***

Modlitwa jest dialogiem

***
Modlitwa jest dialogiem,
Jest otwarciem serca przed Bogiem.
To rozmowa z przyjacielem,
któremu zawdzięczamy tak wiele.

 

W modlitwie dzielimy się z Bogiem troskami,
Duch Święty do Niego się wstawia za nami.
Możemy Mu wyznać nasze przewinienia,
oczyścić przed Nim serce, dostąpić przebaczenia.

Modlitwa to oddech dla duszy każdego,
bo można wszystko złożyć u stóp Pana naszego.
Pan Jezus nam do życia daje nowe siły,
zdejmuje On ciężary, choćby ciężkie były.

 

Więc nie bądź jak fala przez wiatr miotana,
zwracaj się z ufnością do swojego Pana.
Bo On dał obietnicę, że każdego wysłucha,
kto trwa w Nim na wieki i słowa Jego słucha.

***

Chociaż w życiu tyle bólu

***

Chociaż w życiu tyle bólu, tyle smutków, rozczarowań,
chociaż czasem nie masz siły wobec diabła knowań.
Choć te życie cię przytłacza i tracisz nadzieję,
to pamiętaj, że się wszystko z woli Boga dzieje.

 

On jest Ojcem Twym i Zbawcą i zna twe potrzeby,
On cię zawsze mocną dłonią wyciągnie z twej biedy.
On ci nigdy nie da ponieść ponad twoje siły,
On twe troski weźmie, choćby bardzo ciężkie były.

Tylko przynieś przed tron Jego wszystkie swe ciężary,
tylko pomódl się do Niego z czystej, wielkiej wiary.
Jemu powierz co cię trapi, Jemu serce oddaj swe,
a poczujesz jak potoki żywej wody niosą cię.

 

Oddaj Bogu swoje życie i zaufaj szczerze Mu,
On cię nigdy nie porzuci, nawet jeśli spadniesz w dół.
Będzie z tobą w każdej chwili i pomoże zawsze ci,
a twe serce nie zakwili kiedy znowu przyjdzie zły.

***