Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało…

 

Temat artykułu został zaczerpnięty z listu Apostoła Pawła: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują. 1 Kor. 2:9. Opis nieba i Bożych obietnic skierowanych do Kościoła, działalność Ducha Świętego są tak intrygujące, że mobilizują do docierania w obszar Bożych tajemnic. Przyglądając się Bożemu stworzeniu ziemi, zatrzymując się nad pięknem przyrody, podziwiając cuda „natury” dochodzimy do wniosku, że nie ma architekta, artysty który by dorównał Bożemu stworzeniu. Piękno krajobrazów, szczególnie tam, gdzie jeszcze cywilizacja nie zdążyła narozrabiać, zapiera dech w piersi. Ludzie podróżują po całej kuli ziemskiej szukając pięknych widoków Bożego stworzenia. Boże stworzenie przewyższa wszelkie możliwości ludzkie. Geniusz człowieka musi z pokorą upaść na kolana przed Bożym stworzeniem i przyznać że BÓG jest BOGIEM.

Kaznodzieje głosząc Słowo Boże, bardzo często odwołują się do listu Apostoła Pawła, szczególnie gdy próbują opisać moc i piękno Bożych obietnic, i puentują „czego oko nie widziało, ucho nie słyszało i na rozum człowiekowi nie przyszło”. Ale, czy rzeczywiście jest tak, że te wszystkie obietnice są zakryte przed człowiekiem? Człowiekiem, który się na nowo narodził, doświadczył chrztu w Duchu Świętym, doświadczył prowadzenia Bożego i dzięki łasce  przynosi owoce Ducha przed Bożym obliczem?

Spróbujmy z Biblią w ręku poszukać odpowiedzi na te jakże trudne pytanie. Na początek dotkniemy kilku przykładów biblijnych, które powodowały że ludzie rozkładali ręce a ich umysł nie był w stanie pojąc Bożego nauczania. Ograniczone poznanie Bożej wielkości było przyczyną niezrozumienia a nawet prześladowania Pana Jezusa. Kilka przykładów:

  1. Przyszedł Jezus Chrystus z misją stworzenia warunków, które umożliwią człowiekowi osobiste spotkanie z Bogiem. Nauczyciel w Izraelu, Nikodem w rozmowie z Panem Jezusem zachwycał się Jego działalnością. Jezus nawiązując rozmowę, sprowadza go na temat zbawienia i podaje jego definicję: „jeżeli chcesz osiągnąć żywot wieczny to musisz się na nowo narodzić”. Ta odpowiedź zaskoczyła Nikodema, doprowadziła do zdumienia, nie mógł w żaden sposób zrozumieć tej Bożej prawdy. W głowie mu się zakotłowało, o czym ten Nauczyciel mówi, jakie nowo narodzenie? Jego umysł i światopogląd nie był w stanie zrozumieć podstawowego warunku zbawienia jakim jest nowo narodzenie. (Jana.3:1-10) Czy nie wpisuje się to w stwierdzenie Pawła „co na rozum człowiekowi nie przyszło”. Ten znawca prawa, zakonu nie był w stanie zrozumieć Bożej drogi zbawienia człowieka.
  2. Bliscy uczniowie Pana Jezusa nie mogli pojąc dlaczego ich Mistrz nie odnosi się z entuzjazmem, do ich źródła radości, gdy oznajmili że w Jego imieniu demony są mu posłuszne. Budowały się w nich pytania: Jakie kryteria stosuje Mistrz mierząc radość i co w takim razie jest źródłem radości, czyżby nie zrozumiał doniosłości wielkich dzieł, których dokonali. Ich reakcja była typowa dla człowieka, który się zagubił i dotknął tajemnic przekraczających jego możliwości poznawcze. Typowa reakcja w takich sytuacjach to obrazić się, zbuntować i odejść w gniewie i tak uczniowie uczynili. Obrazili się, odeszli w swoim gniewie, nie słuchając już Mistrza, który wskazał im gdzie jest miejsce prawdziwej radości. Nie zwrócili uwagę, że źródło radości na które wskazał Jezus dotyczy wieczności w Nowej Jerozolimie. Ich Mistrz przecież wskazuje na prawdziwą radość jaką jest przeżywanie łaski, która wprowadza w stałą społeczność z Bogiem Ojcem, po drugie zwraca uwagę na to, że ich imiona zostały wpisane do księgi żywota. To osiągnięcie celu, jakim jest udział w pierwszym zmartwychwstaniu i podchwyceniu Kościoła jest podłożem prawdziwej radości. Radości, która wprowadza w wieczność. Ewangelista opisał to w następujący sposób: Powróciło tedy owych siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: Panie, i demony są nam podległe w imieniu twoim. Rzekł więc do nich: Widziałem, jak szatan, niby błyskawica, spadł z nieba.  Oto dałem wam moc, abyście deptali po wężach i skorpionach i po wszelkiej potędze nieprzyjacielskiej, a nic wam nie zaszkodzi. Wszakże nie z tego się radujcie, iż duchy są wam podległe, radujcie się raczej z tego, iż imiona wasze w niebie są zapisane.”( Łuk.10:17-20). Proszę zwrócić uwagę, jak to wydarzenie wpisuje się w nauczanie Pawła: „i na rozum człowiekowi nie przyszło”
  3. Nauczanie na temat znaczenia ciała Pana Jezusa jako składanej ofiary za grzechy Świata przerosły możliwości intelektualne uczniów i odeszli zgorszeni i co jest najbardziej dziwne, że więcej z nim nie chodzili. (Jana 6:63-67) Prysł cały szacunek, serce krzyczało, co On opowiada, mamy jeść jego ciało, o czym on naucza. Ich cały wewnętrzy człowiek buntował się i nie znajdował wytłumaczenia słuchając tych słów. Pojawiało się nurtujące pytanie: czy naprawdę Jezus oczekuje, że to zaakceptujemy. Nie, to już przekracza granicę tolerancji, jest to nie do wytrzymania i odeszli od swego Nauczyciela, i więcej z nim już nie chodzili. Powtórzę, zareagowali buntem na znak protestu opuścili i więcej z Nim nie chodzili, mimo tego że byli świadkami wielkich cudów, które dokonywał Jezus. Czy to wydarzenia nie jest nam bliskie. Dzisiaj ludzie się gorszą Jezusem, wymaganiami jakie stawia Biblia, nie akceptują a czasami opuszczają zgromadzenie, Zbór, ponieważ tam nauczają: o potrzebie prowadzenia świętego życia (1Piotr.1:15-16), że Siostra gdy się modli ma nakrywać głowę(1Kor.11:5), przy Wieczerzy Pańskiej naśladując Pana Jezusa umywają nogi (Jan 13:3-17), czepiają się wyglądu i ubiorów(1Pior. 32-5; 1Tym.2:9) mówią o skromności i pobożności (Fil.4:5;Jak.1:27) nie tolerują rozwodów, a najgorsze to jest to, że jeszcze mają odwagę upominać. Idąc dalej nie mogą zaakceptować Bożego porządku w rodzinie, w Zborze, nie przyjmują do wiadomości, że muszą być ulegli itd. Takie zachowanie ludzi, sprowadza do listu Pawła i przypomina: na rozum człowiekowi nie przyszło co przygotował Bóg dla zbawionych. Człowiek, który nie jest w stanie zaakceptować Bożej drogi zbawienia, zaczyna  wzdychać, ubolewać sam nad sobą, nie dopuszczając do siebie jakiekolwiek „ograniczeń”, przy okazji oskarżając tych którzy stoją na straży Słowa Bożego. A jego „ego” krzyczy „jestem wolny, wolny, wolny”. Czasami przyznaje się i wyznaje mówiąc: Nie, to jest ponad moje siły i tego nie jestem w stanie zaakceptować, chyba że Ty mi Boże pomożesz. Lub też stwierdza: Bóg nie może żądać ode mnie takich rzeczy, musi uszanować moją prywatność.

 W Biblii znajdziemy jeszcze inne przykłady, gdzie człowiek nie mógł w żaden sposób zrozumieć Bożego nauczania, ani tego co oczekuje od niego Bóg. Opis nieba, Nowego Jeruzalem, spotkania milionów ludzi przed tronem Baranka z każdego narodu, języka i plemienia. Czy też niebiańskiej służby i chwały płynącej do Boga. Nie rozumiejąc Bożych obietnic, zaczyna poszukiwać dla siebie usprawiedliwienia, uspokojenia swego sumienia, próbuje własnymi siłami wyrwać się z zagubienia i braku poznania. I w taki sposób wpisuje w nauczanie Ap. Pawła: „Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują. I stwierdza tak musi być: że nic nie rozumiem.

Wrócę do postawionego przeze mnie pytania, a może go lekko zmodyfikuję: czy naprawdę Boży człowiek nie jest wprowadzony w Boże tajemnice?

Apostoł Paweł pisze o człowieku cielesnym i duchowym, wskazuje na pewne bardzo istotne różnice: Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać. 1Kor.2:14

Cielesny człowiek nie jest w stanie pojąć, zrozumieć działania Ducha Świętego. Bożego prowadzenia, czy też wielkiej Bożej miłości objawionej w tym, że Ojciec wraz z Synem Jezusem wprowadza się do  człowieka. Czyniąc z niego swoje mieszkanie lub świątynię. Osoba zmysłowa, cielesna stwierdza, że jest niemożliwe, aby tak wielki Bóg zamieszkał w moim ciele, nie można takiego nauczania zaakceptować. Rozum cielesnego człowieka nie jest przygotowany na poznanie potęgi dzieła Bożego. Apostoł Paweł bardzo wyraźnie wskazuje na cielesność i zmysłowość jako przyczynę niezrozumienia Bożych tajemnic dotyczących Królestwa Niebios.

Paweł też wymienia drugiego człowieka, którego nazywa człowiekiem duchowym. Duchowy zostaje oświecony przez obecność Ducha Świętego, który wprowadza na drogę kieruje wzrok na Jezusa oświecając umysł i w ten sposób przybliża poznanie tajemnic Bożych:

  1. Nauczania Pana Jezusa. Głoszona prawda jest przekazywana w postaci podobieństw, co bardzo zdziwiło Jego uczniów i zadają pytanie: dlaczego mówisz w podobieństwach. Aby głębiej rozważyć to wydarzenie sięgniemy do oryginału: I przystąpiwszy uczniowie, rzekli mu: Dlaczego mówisz do nich w podobieństwach?  A On, odpowiadając, rzekł: Wam dane jest znać tajemnice Królestwa Niebios, ale tamtym nie jest dane. Mat. 13:10  Jezus mówi o czymś bardzo ważnym: „wam dane znać tajemnice Królestwa Niebios” Proszę zwrócić uwagę na słowa „wam dane”. To zdanie stawia uczniów w gronie tych, którym jest dane. Inaczej mówiąc, tajemnice Królestwa Niebios zgodnie z wolą Boga zostają objawione dla tych, którzy mają go odziedziczyć, dla duchowego człowieka. Zakres objawienia znajduję się w ręku Ojca.
  2. List do Hebrajczyków wnosi coś bardzo istotnego do tematu naszych rozważań. Więc sięgnijmy do niego: Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych – którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, i zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz cudownych mocy wieku przyszłego – Hebr. 6:4 Ciekawe stwierdzenie, autor w mocy i autorytecie Ducha Świętego pisze: „zakosztowali, zostali oświeceni’, wyraźnie nawiązuje do słów Pana Jezusa ale „wam dano” Drugie miejsce Biblii mówi o otwieraniu ludzkiego umysłu na zrozumienie potężnych obietnic Bożych, ponieważ zakosztował, został oświecony. Człowiek duchowy jest tym, który zaczyna rozumieć i doświadczać moc wielkich Bożych obietnic, jest wprowadzany w przedsionki Bożej chwały. Tajemnice królestwa przeżywa i doświadcza w codziennym chodzeniu z Panem w mocy Ducha Świętego.
  3. List do Kolosan pisze o tajemnicy dotyczącej Kościoła. Otwierając Biblię czytamy: Tego Kościoła sługą zostałem zgodnie z postanowieniem Boga, powziętym co do mnie ze względu na was, abym w pełni rozgłosił Słowo Boże,  tajemnicę, zakrytą od wieków i od pokoleń, a teraz objawioną świętym jego. Kol. 1:25-26 Paweł dotykając obietnic Bożych stwierdza, że te tajemnice dla świętych zostały objawione. Powtórzę, zgodnie z Bożą łaską tajemnice Królestwa Bożego zostają objawione dla świętych, dla duchowego człowieka.
  4. Jeszcze jeden przykład, w Nowym Testamencie czytamy: który też wycisnął na nas pieczęć i dał zadatek Ducha do serc naszych. 2 Kor. 1:22. Otrzymany zadatek wprowadza w atmosferę nieba i chwały, pozwala na przeżywanie Boga w mocy Ducha Świętego. Te przeżycia wprowadzają w coraz głębsze poznawanie tajemnic Królestwa Nieba. Odwołam się do słów Pawła: „tajemnicę, zakrytą od wieków i od pokoleń, a teraz objawioną świętym jego” Święci otrzymali błogosławieństwo i prawo objawienia, zgodnie z postanowieniem Bożym. Boże objawienie pozwala wnikać i poznawać obietnicę zbawienia i Królestwa Nieba.

Wiele miejsc Pisma Świętego wskazuje, na Bożą miłość skierowaną do tych, którzy korzystają z łaski zbawienia. Łaska, która się objawiła, ćwiczy, naucza i wprowadza w tajniki Bożych tajemnic, zgodnie z miarą Chrystusową. A każdemu z nas dana została łaska według miary daru Chrystusowego Ef. 4:7.

Wracając do słów Pana Jezusa, który powiedział: wam dano. Czy też do listu do Hebrajczyków,  który mówi o zakosztowaniu i oświeceniu. Z kolei Apostoł Paweł wskazuje na objawienie skierowane do świętych. A list do Koryntian przypomina o zadatku lub pieczęci złożonej w sercu, która czyni ciało świątynią Ducha Świętego. Czy też Apostoł Piotr nauczając o boskiej naturze: przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość. 2Piotr. 1:4  Przypominając  słowa Apostoła Pawła z listu do Efezjan, które nawołują świętych do męskiej doskonałości: aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męskiej doskonałości, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej, Ef. 4:13 I po głębszym zastanowieniu się zaczynamy rozumieć, do jakiej duchowej skarbnicy, Bóg w Jezusie Chrystusie wprowadza duchowego człowieka.

Na koniec mojego rozważania wracam do listu, od którego rozpocząłem: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują. 1Kor.2:9. Nie zatrzymując się tylko na dziewiątym wersecie przejdę do następnych. Zbawione dziecko Boże, czytając ten rozdział z całą pokorą zawoła: Boże jak wielkim jesteś Bogiem, jak wielka jest Twoja miłość, jak nieograniczona łaska została skierowana do grona ludzi, którzy otworzyli serca na Twój głos. Z kolei dziesiąty i następne wersety przekazują wspaniałą informację, prawdę, Boże stwierdzenie: Albowiem nam objawił to Bóg przez Ducha; gdyż Duch bada wszystko, nawet głębokości Boże. Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek, prócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo kim jest Bóg, nikt nie poznał, tylko Duch Boży.  A myśmy otrzymali nie ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, czym nas Bóg łaskawie obdarzył. 1Kor. 2:10-12  Proszę się zatrzymać nad zdaniami zapisanym wytłuszczonym drukiem.

Drogi czytelniku, jeżeli otworzyłeś się na głos nauczyciela Jezusa, doświadczyłeś przebaczenia, zostałeś uwolniony i doświadczyłeś nowego narodzenia, prowadzisz święte życie, przynosisz owoce w pokorze i pobożności to dziękuj Bogu. Ponieważ to co zakryte przed cielesnym człowiekiem, tobie zostało dane, objawione i otrzymałeś łaskę poznawania Bożych tajemnic Królestwa Niebios. Wszedłeś w grono ludzi, którym dano poznać moc królestwa i przeżywać go podczas ziemskiej pielgrzymi. Otrzymałeś łaskę, która zaliczyła cię do grona duchowych ludzi. Pamiętaj, ta droga prowadzi do bram Królestwa w pełnej chwale, twojego Ojca Boga.

Dojdziesz tam, gdzie cię powita ten, który umarł i zmartwychwstał: Jezus Chrystus, bo to On objawił moc Królestwa Bożego. Amen.

Bookmark the permalink.

Comments are closed